Film ma niesamowity klimat. Biorąc pod uwagę premiery minionego roku nie mogłem dać mniej niż 9/10. Trafne porównanie z "Funny Games" i "Słoniem". Mam nadzieję, że 2012 r. będzie obfitował w tak dobre filmy :) Dzięki za podsunięcie "Afterschool", nie widziałem, ale już umieściłem na liście "do obejrzenia". Zastanawiam się czy zakładać notkę na ten rok :)
Nie ma się co zastanawiać. Pewnie nie tylko ja lubię ją podglądać. :D
Jak to: "Biorąc pod uwagę premiery minionego roku nie mogłem dać mniej niż 9/10."? Chodzi o ich jakość, tematykę, czy coś innego? A wiesz, jaki film za mną ostatnio chodzi? Chyba też go oglądałeś. Nie jest zbyt dobry, bo jest taki jakiś jakby niepełny, a nastrój tworzy głównie Kevin Kline (chodzi o "Extra man", czyli "Chłopak do towarzystwa"). Ale właśnie ta atmosfera tak ogromnie mi się podobała. Oczywiście mam nadzieję, że Kevin Kline będzie nominowany za tę rolę do Filmasterów. :D
Faworytem ogłaszam "Rozstanie". Z polskich chyba "Erratum". A szczególną sympatią darzę "Debiutantów" za klimat i "Drive" za muzykę :) Akurat co do faworytów ocen bym nie zmienił, ale nie mogę powiedzieć tego o wszystkich obejrzanych filmach.
Z oceną "Rozstania" i "W lepszym świecie" zgadzam się całkowicie - świetne filmy. Natomiast obydwa filmy na D, powiedziałabym, że raczej takie sobie. Wiem, że mogą urzekać, ale mnie bardziej urzekł jednak klimat "Extra Man" stworzony przez Kline'a. Choć sam film, jak już się zgodziliśmy, mało wystrzałowy.
A najgorszy film? Dla mnie: "Saga Zmierzch: Przed świtem - Część 1" (a z 2010 r., nomen omem, "Koszmar z ulicy Wiązów", tym bardziej mnie to zabolało, że uwielbiam cykl o Freddy'm)
A jeszcze z moich 9tkowych filmów: "Generation X", "Róża", "Kolejny rok", „Zróbmy najpiękniejszą książkę świata”, "Blue Valentine", "Czarny łabędź" (filmy z 2010 i 2011 r.).
No tak, "Czarny łabędź" oczywiście. Natalie Portman świetna. Cieszę się, że i "Kolejny rok" wyróżniasz. Pozytywnie zaskoczony jestem tym obrazem. "Różę" i "Blue Valentine" na pewno obejrzę w tym roku.
Z tych najgorszych to, hmm...."Och Karol 2" i "Wojna żeńsko-męska" to na pewno. "Sagi...." nie widziałem jeszcze.
Oo...i jeszcze w kategorii największe rozczarowanie: "O północy w Paryżu" i "Chciwość".
Dla mnie skojarzenie z "Funny Games" i "Słoniem" pojawia się w filmie dość późno. W pierwszych ujęciach dominacja czerwieni przypominała mi sceny z "American Beauty" w jakiejś błotnisto krwawej wersji. Film odebrałem jako współczesną wersję mitu o Edypie, krwawą, demoniczną, seksualną, psychoanalityczną
@wks - to ciekawe, co piszesz. Nie przyszła mi do głowy taka interpretacja. A porównanie z tymi dwoma filmami wynika z mojego spojrzenia na film jako na całość, poza tym, ja mam skłonność do doszukiwania się bardziej ogólnych interpretacji, dlatego odebrałam ten film bardziej metafizycznie.
Można w tym filmie szukać odpowiedzi na pytanie o przyczynę zła. Czy zło zawarte jest w genach? Jaki wpływ na zachowanie dziecka ma więź z rodzicami, a szczególniue z matką? W tym kierunku wydają się iść inne opinie o tym filmie. Z takiego punktu widzenia ciekawym wydaje się porównanie z "Benny's Video".
Kompleks Edypa jest w tym filmie widoczny, choć na pewno to niejedyny wątek (na pierwszym planie jest tu jednak matka, a nie syn). Z innych filmowych skojarzeń trzeba jeszcze oczywiście wymienić "Dziecko Rosemary" :)
kinomaniak
ocenił(a) Musimy porozmawiać o Kevinie
lamijka
Widzę, że też jesteś pod wrażeniem. Ten chłopak grał też w ciekawym "Afterschool" (polecam) http://filmaster.pl/film/afterschool/.
Przeczytaj spoilery +
Nota bene widzę, że jeszcze nie założyłeś notatki z listą obejrzanych filmów. Pora to zrobić. ;-)
kinomaniak
Film ma niesamowity klimat. Biorąc pod uwagę premiery minionego roku nie mogłem dać mniej niż 9/10. Trafne porównanie z "Funny Games" i "Słoniem". Mam nadzieję, że 2012 r. będzie obfitował w tak dobre filmy :) Dzięki za podsunięcie "Afterschool", nie widziałem, ale już umieściłem na liście "do obejrzenia". Zastanawiam się czy zakładać notkę na ten rok :)
lamijka
Nie ma się co zastanawiać. Pewnie nie tylko ja lubię ją podglądać. :D
Jak to: "Biorąc pod uwagę premiery minionego roku nie mogłem dać mniej niż 9/10."? Chodzi o ich jakość, tematykę, czy coś innego? A wiesz, jaki film za mną ostatnio chodzi? Chyba też go oglądałeś. Nie jest zbyt dobry, bo jest taki jakiś jakby niepełny, a nastrój tworzy głównie Kevin Kline (chodzi o "Extra man", czyli "Chłopak do towarzystwa"). Ale właśnie ta atmosfera tak ogromnie mi się podobała. Oczywiście mam nadzieję, że Kevin Kline będzie nominowany za tę rolę do Filmasterów. :D
kinomaniak
Chodzi mi o jakość. Mam kilku filmowych faworytów 2011 r. i z pewnością "Musimy....." dołączył bym do tej listy gdyby premiera była w starym roku :)
"Extra Man" widziałem. Również mam wrażenie, że jest to "niepełny" film. Świetne określenie. O tak, Kevin Kline doceniony zostać musi :)
No dobra, na dniach ukaże się notka. Nie wiem czy powinienem to pisać, ale nie potrafię odmawiać kobietom :)
lamijka
A jakie filmy są Twoimi faworytami? Filmy ocenione wysoko tuż po seansie przetrwały 'próbę czasu'?
kinomaniak
Faworytem ogłaszam "Rozstanie". Z polskich chyba "Erratum". A szczególną sympatią darzę "Debiutantów" za klimat i "Drive" za muzykę :) Akurat co do faworytów ocen bym nie zmienił, ale nie mogę powiedzieć tego o wszystkich obejrzanych filmach.
kinomaniak
Aa...i zapomniałem jeszcze o "W lepszym świecie" - zasługuje na wyróżnienie.
lamijka
"Erratum" muszę w końcu obejrzeć. Najwyższa pora.
Z oceną "Rozstania" i "W lepszym świecie" zgadzam się całkowicie - świetne filmy. Natomiast obydwa filmy na D, powiedziałabym, że raczej takie sobie. Wiem, że mogą urzekać, ale mnie bardziej urzekł jednak klimat "Extra Man" stworzony przez Kline'a. Choć sam film, jak już się zgodziliśmy, mało wystrzałowy.
A najgorszy film? Dla mnie: "Saga Zmierzch: Przed świtem - Część 1" (a z 2010 r., nomen omem, "Koszmar z ulicy Wiązów", tym bardziej mnie to zabolało, że uwielbiam cykl o Freddy'm)
A jeszcze z moich 9tkowych filmów: "Generation X", "Róża", "Kolejny rok", „Zróbmy najpiękniejszą książkę świata”, "Blue Valentine", "Czarny łabędź" (filmy z 2010 i 2011 r.).
kinomaniak
No tak, "Czarny łabędź" oczywiście. Natalie Portman świetna. Cieszę się, że i "Kolejny rok" wyróżniasz. Pozytywnie zaskoczony jestem tym obrazem. "Różę" i "Blue Valentine" na pewno obejrzę w tym roku.
Z tych najgorszych to, hmm...."Och Karol 2" i "Wojna żeńsko-męska" to na pewno. "Sagi...." nie widziałem jeszcze.
Oo...i jeszcze w kategorii największe rozczarowanie: "O północy w Paryżu" i "Chciwość".
wks
Dla mnie skojarzenie z "Funny Games" i "Słoniem" pojawia się w filmie dość późno. W pierwszych ujęciach dominacja czerwieni przypominała mi sceny z "American Beauty" w jakiejś błotnisto krwawej wersji. Film odebrałem jako współczesną wersję mitu o Edypie, krwawą, demoniczną, seksualną, psychoanalityczną
lamijka
@wks - to ciekawe, co piszesz. Nie przyszła mi do głowy taka interpretacja. A porównanie z tymi dwoma filmami wynika z mojego spojrzenia na film jako na całość, poza tym, ja mam skłonność do doszukiwania się bardziej ogólnych interpretacji, dlatego odebrałam ten film bardziej metafizycznie.
wks
Można w tym filmie szukać odpowiedzi na pytanie o przyczynę zła. Czy zło zawarte jest w genach? Jaki wpływ na zachowanie dziecka ma więź z rodzicami, a szczególniue z matką? W tym kierunku wydają się iść inne opinie o tym filmie. Z takiego punktu widzenia ciekawym wydaje się porównanie z "Benny's Video".
doktor_pueblo
Kompleks Edypa jest w tym filmie widoczny, choć na pewno to niejedyny wątek (na pierwszym planie jest tu jednak matka, a nie syn).
Z innych filmowych skojarzeń trzeba jeszcze oczywiście wymienić "Dziecko Rosemary" :)
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook